63 proc. Litwinów przeciwko naszym tablicom informacyjnym

Category: odmienne
Author:
27 lipca, 2020

63 proc. Litwinów uważa, że należy bezzwlocznie usunąć polskie tablice reklamowe w miejscowościach na Wileńszczyźnie, w których większość stanowią Polacy a mianowicie wynika wraz z sondażu zamieszczonego na łamach czwartkowego wydania dziennika „Lietuvos Rytas”

Taką opinię respondenci uzasadniają tym, że „na Litwie obowiązuje pewien język państwowy – litewski”.

21 proc. uważa, że nie należy usuwać tablic, bo „nikomu te tablice nie przeszkadzają żyć”. 12 proc. chciałoby ich usunięcia, ale jakim sposobem twierdzi, „Polacy są zbyt zawzięci” jak i równiez nie powiedzie się owego zrobić. cztery proc. uczestników badania, w którym wzięło udział wiecej niz 5 tys. czytelników „Lietuvos Rytas” wskazało, że „nie obchodzą katalogów stosunki polsko-litewskie”.

Na Litwie ponownie nasila się dysputa na temat obecności polskich napisów informacyjnych niedaleko litewskich.

„Już nie tylko nazwy ulic i nazwy miejscowości w środkach komunikacji ogólnej w rejonie wileńskim jak i równiez solecznickim są pisane po polsku, zabrano się również za kategorii wiosek” a mianowicie napisała dzień wcześniej gazeta.

Dziennik przytoczył przykład, że nieopodal Wilna, w pobliżu wsi Łazaryszki, pojawił się znak drogowy, na którym pod nazwą wsi wedlug litewsku umieszczono nazwę polską.

We czwartek portal delfi. lt napisał, że w budynku administracji samorządu rejonu obok napisów litewskich są też lokalne napisy.

Kierownik litewskiej Państwowej Inspekcji Językowej Arunas Dambrauskas twierdzi, że napisy polskie są bezprawne.

„Gdy działała ustawa na temat mniejszościach narodowych (ustawa ta wygasła w Litwie zanim rokiem), wpisy w dwóch językach były dozwolone. Obecnie jedynym prawem, które precyzuje te sprawy, jest ustawa o języku państwowym, a ta wyraźnie wskazuje, że wszystkie publiczne napisy mają być przy języku państwowym, czyli litewskim” – powiedział Dambrauskas.

Dyrektor administracji regionu wileńskiego Lucyna Kotłowska powiedziała portalowi delfi. lt, że samorząd nie zaakceptowac zamierza zdejmować polskich napisów, bo „one nie zadnej osobie nie przeszkadzają”.

„Owszem, wedlug ustawą o języku państwowym napisy mają być przy języku litewskim i tego rodzaju są, a obok są w języku polskim. Tego typu napisy są potrzebne wlasnym mieszkańcom jak i równiez nikomu one nie przeszkadzają” – powiedziała Kotłowska.

Według litewskich obserwatorów sceny politycznej dyskusja co do polskich napisów nasiliła się w związku ze zbliżającymi się na Litwie wyborami samorządowymi, które odbędą się 27 02.

Od pięciu kadencji władzę w obszarze wileńskim i solecznickim, które w większości zamieszkują Ludzie z polski, władzę sprawuje Akcja Wyborcza Polaków dzieki Litwie.

Z Wilna Aleksandra Akińczo (PAP)

aki/ jo/ ap/ gma/