Bank Runs and Panics: A Primer

17 lutego 2021

-… źle myślisz o tym miejscu. Jakbym miał pieniądze z powrotem w sejfie. Nie ma pieniędzy. Twoje pieniądze są w domu Joe. i sto innych . George Bailey, menedżer, Bailey Brothers 'Building and Loan; w Frank Capra, To wspaniałe życie.

Bank obiecuje swoim klientom natychmiastowy dostęp do gotówki. Deponenci mogą wykupić swoje środki na żądanie według wartości nominalnej – kto pierwszy, ten lepszy. Inni kredytodawcy krótkoterminowi mogą zrobić to samo, choć w różnym tempie, nie przerzucając swoich pożyczek. A gospodarstwa domowe i firmy, które uiszczają opłatę za zobowiązanie kredytowe, mogą zaciągać pożyczki do woli.

Dla banków, które przechowują aktywa niepłynne – jak budynek i pożyczka Bailey Brothers w klasycznym filmie Franka Capry (patrz cytat początkowy) – te obietnice płynności na żądanie są głównym źródłem słabości. To samo dotyczy innych instytucji finansowych (de facto lub równoległych banków), które świadczą usługi podobne do bankowych, wykorzystując swoje bilanse do przekształcania ryzykownych aktywów niepłynnych, o dłuższym terminie zapadalności w płynne, o krótkim terminie zapadalności i obarczone niskim ryzykiem zobowiązania.

Panika bankowa występuje, gdy deponenci chcą zrobić dużą ilość wypłat wszystkich naraz. Bank, który nie jest w stanie sprostać temu nagłemu zapotrzebowaniu, upada. Nawet wypłacalne banki – te, których aktywa przekraczają wartość ich zobowiązań – upadają, jeśli nie mogą zamienić swoich aktywów w gotówkę wystarczająco szybko (i przy minimalnych stratach), aby zaspokoić potrzeby swoich klientów.

Panika bankowa jest liczba mnoga od biegu bankowy: gdy klienci uruchomić na wielu banków. Rozprzestrzenianie się biegunki z jednego banku do drugiego nazywamy zarażeniem – tym samym terminem określa się rozprzestrzenianie się biologicznego patogenu.

Współczesna historia biegania na banki i paniki zaczyna się w XVII wieku i sięga czasów współczesnych (chronologię można znaleźć tutaj i tutaj). Żaden kraj nie jest odporny: nawet zaawansowane gospodarki z wyrafinowanymi systemami finansowymi doświadczają kryzysów bankowych (patrz Laeven i Walencja). Co ważne, te zakłócenia są zazwyczaj związane z jednymi z najgłębszych odnotowanych spadków koniunktury w czasie pokoju (patrz wykres).

Zaawansowane gospodarki: Strata produkcji (procent potencjalnego PKB) podczas największych kryzysów bankowych od 1970 r

Uwagi: Strata produkcji to skumulowana różnica w stosunku do potencjalnego PKB w ciągu trzech lat od daty rozpoczęcia kryzysu (pokazana w nawiasach pod każdym krajem).

Źródło: Laeven and Valencia, Systemic Banking Crises Database, 2018.

W tym podręczniku scharakteryzujemy źródła napadów na banki i paniki, a także narzędzia, których używamy, aby im zapobiegać lub je łagodzić.

Teoria runów bankowych i paniki. Nowoczesna teoria runów na banki wywodzi się od Diamonda i Dybviga. W ich modelu kruchość banku wynika bezpośrednio z usług płynnościowych, które świadczy. Trzymając aktywa niepłynne, bank oferuje deponentom niechętnym do ryzyka natychmiastową wypłatę: mianowicie, mogą oni w dowolnym momencie dokonywać wypłat na żądanie po wartości nominalnej. Chociaż bank jest wypłacalny – wartość jego aktywów przewyższa wartość jego zobowiązań – jest on niepłynny, ponieważ nie może natychmiast zamienić swoich aktywów na gotówkę bez poniesienia dużych strat. W tej sytuacji sekwencyjny proces wykupu depozytów według wartości nominalnej stwarza przewagę pierwszego wchodzącego : ci, którzy dostaną się do banku jako pierwsi, otrzymają pełną zapłatę, podczas gdy ci, którzy są cierpliwi (lub po prostu powolni), mogą nic nie otrzymać.

W modelu Diamond-Dybvig, biegi bankowe odzwierciedlają przejście od dobrej równowagi, w której nikt nie biegnie, a wypłaty następują losowo w czasie, do złej, w której wszyscy niecierpliwi deponenci próbują wypłacić pieniądze jednocześnie. Dobra równowaga, w której wszyscy ufają bankowi, jest krucha – tak jak to było w przypadku Building and Loan George’a Baileya. Oznacza to, że przebiegi są samospełniające się : kiedy niektórzy deponenci uważają, że inni będą działać, mają motywację, aby uruchomić je jako pierwsze. Jak później ujął to Doug Diamond, „nawet plamy słoneczne mogą powodować zacieki, jeśli wszyscy w to wierzą.

W praktyce jednak plamy słoneczne na ogół nie powodują zacieków (patrz nasz wcześniejszy post). Zamiast tego, biegi pojawiają się, gdy dzieje się coś, co podaje w wątpliwość wartość aktywów banku. W erze bankowości narodowej Stanów Zjednoczonych (od 1863 do 1913 r.) Biegi zazwyczaj zbiega się ze szczytem cykli koniunkturalnych, kiedy – patrząc w przyszłość – wierzyciele banków mogą przewidywać wzrost niespłacanych kredytów (zob. Na przykład Gorton). Dramatyczne wstrząsy o znaczącym wpływie gospodarczym czasami koordynowały gwałtowne pogorszenie się oczekiwań. Bruner i Carr przypisują początki paniki w USA w 1907 r. Ograniczeniu płynności wywołanemu przez trzęsienie ziemi w San Francisco w 1906 r.

W modelu Diamonda-Dybviga jedyną niepewnością dotyczącą wartości aktywów banku jest to, czy nastąpi run. W swojej stylizowanej konfiguracji sam run zmusza banki do upłynnienia swoich aktywów po gwałtownych cenach, dając deponentom motywację do ucieczki. W bardziej realistycznym kontekście trudności wierzycieli w obserwowaniu wartości aktywów banku sprawiają, że bank jest podatny na rundy – trudność, która nasila się w następstwie dużego wstrząsu.

Ten problem „ukrytych atrybutów, w którym pożyczkodawca nie może bezkosztowo obserwować zdolności kredytowej pożyczkobiorcy, jest klasyczną cechą selekcji negatywnej (patrz nasz wcześniejszy elementarz). Nie znając wartości aktywów banku po szoku, deponenci kwestionują wypłacalność banku. Mogą również martwić się, że bank jest ledwo wypłacalny, mając do dyspozycji tylko cienką poduszkę kapitałową, która pochłonie straty z wymuszonej sprzedaży pożaru (lub kolejnego szoku). Im mniejsza postrzegana poduszka, tym większa motywacja do biegania. Co ważne, przewaga pierwszego gracza sprawia, że ​​rozsądnie jest wykupić depozyty, zanim zrobią to inni.

Nic dziwnego, że niekorzystna selekcja jest tym, co powoduje, że run na banki wywołuje panikę. Kiedy deponenci w jednym banku obserwują run na inny bank, naturalnie kwestionują wypłacalność własnego banku. Nie mogą być pewni, ponieważ ich bank jest jak czarna skrzynka: nie mogą bezkosztowo obserwować wartości jego aktywów. Innymi słowy, wiadomość o runku na banki ostrzega wszystkich o tym, że wśród banków mogą być inne „cytryny.

Co ważne, deponenci nie muszą wierzyć, że ich bank jest niewypłacalny, aby działać. Muszą się tylko obawiać, że nie ma wystarczającego kapitału, aby pokryć straty wynikające z wyprzedaży wywołanej biegiem. Ten strach będzie znacznie większy, jeśli system bankowy jako całość zostanie uznany za niedokapitalizowany. W tej sytuacji pojawia się destabilizująca informacja zwrotna, w której dochodzi do gwałtownej sprzedaży, która pogarsza wyczerpywanie się kapitału i sprawia, że ​​system bankowy jest jeszcze bardziej podatny na wstrząsy. Aby utrzymać odporność banku w obliczu takiej niepewności, niezbędne jest „narzucone przez rynek minimum finansowania kapitałowego.

Podobnie jak zarażenie biologiczne, zarażenie finansowe wynika z „powszechnego narażenia na szok. Jednak w przeciwieństwie do biologicznego efektu domina, który zazwyczaj wynika z bezpośredniego przeniesienia, finansowy efekt domina nie musi przybierać formy sekwencyjnej kaskady niewypłacalności wynikającej z ekspozycji wobec konkretnego kontrahenta upadającego. Zamiast tego może to być powszechny szok – taki jak szeroki spadek cen aktywów – który jednocześnie budzi wątpliwości co do wartości aktywów w wielu bankach. Szok sprawia, że ​​wszyscy są razem bezbronni, podnosząc koszty finansowania i wywołując gwałtowne wyprzedaże. Inną różnicą jest to, że ponieważ zwykle wymaga to okresu inkubacji, rozprzestrzenianie się choroby wymaga czasu. Zarażenie finansowe może nastąpić bardzo szybko.

Zapobieganie lub łagodzenie biegania i paniki. Głównym celem rządowej sieci bezpieczeństwa finansowego jest zapobieganie panikom bankowym lub łagodzenie ich skutków. Pierwszym elementem zabezpieczenia jest pożyczkodawca ostatniej instancji . Zgodnie z XIX-wieczną maksymą Bagehota, nowoczesny system finansowy potrzebuje banku centralnego, który jest przygotowany do udzielania pożyczek bez ograniczeń wypłacalnym firmom pod zastaw dobrego zabezpieczenia po stawce karnej (zob. Tucker). Projektanci Rezerwy Federalnej oparli pierwotny mandat systemu na zasadzie podobnej do Bagehot: dostarczanie elastycznej waluty w obliczu zakłóceń finansowych. Pod warunkiem, że banki są dobrze skapitalizowane, istnienie wiarygodnego pożyczkodawcy ostatniej instancji powinno powstrzymać paniki bankowe.

Drugi element zabezpieczenia to gwarancja rządowa. Gwarancje rządowe sprawiają, że zobowiązania bankowe są niewrażliwe na informacje: to znaczy informacje o wynikach aktywów banku nie zmieniają atrakcyjności utrzymywania zobowiązań banku. O ile deponenci nie wątpią w chęć lub zdolność rządu do zapłaty, nie ma zachęty do ucieczki. I nawet gdyby jeden bank upadł, nie byłoby żadnej zachęty, by działać na innym banku. Wiarygodne gwarancje zapobiegają panice.

Ubezpieczenie depozytów – pochodzące ze Stanów Zjednoczonych z FDIC, a obecnie w prawie 150 krajach – jest najpowszechniejszą formą tej gwarancji rządowej. Rządy mogą również gwarantować inne zobowiązania banków, tak jak uczyniła to FDIC w swoim programie tymczasowych gwarancji płynności w 2008 r.

Oprócz takich wyraźnych gwarancji rządy mogą również udzielać gwarancji dorozumianych . Na przykład przekonanie, że niektóre banki i pośrednicy są zbyt duże, aby upaść, może skłonić kontrahentów do przewidywania możliwości udzielenia pomocy finansowej w przypadku niewypłacalności, nawet jeśli rządy obiecują, że tego nie zrobią. Takie obietnice nie są wiarygodne, jeśli przyszły rząd będzie miał zarówno autorytet, jak i silną motywację do rezygnacji (zobacz nasz podręcznik dotyczący spójności czasowej).

Gwarancje rządowe tworzą zachęty dla firm objętych gwarancją do podejmowania ryzyka. Oznacza to, że sprzyjają pokusie nadużycia (zobacz nasz wcześniejszy elementarz). W rezultacie istnieje kompromis między zapobieganiem i łagodzeniem zakłóceń finansowych. Podczas gdy gwarancje sprawiają, że zobowiązania bankowe są niewrażliwe na informacje, zachęcają właścicieli i menedżerów banków do korzystania z większej dźwigni finansowej i nabywania bardziej ryzykownych aktywów, zwiększając podatność systemu bankowego na szok.

W związku z tym narzędzia służące zapobieganiu panikom i kryzysom bankowym obejmują samoubezpieczenie pośredników w celu ograniczenia pokusy nadużycia stwarzanej przez gwarancje rządowe. Podobnie jak udziały własne i współpłacone ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków zachęcają ubezpieczonych do dbania o siebie, tak wymogi kapitałowe i płynnościowe banków zachęcają banki do zarządzania podejmowanym ryzykiem. Te amortyzatory ograniczają również destabilizujące sprzężenie zwrotne w całym systemie bankowym, gdy dany bank jest narażony na stres.

Nie ma powodu, by sądzić, że paniki i paniki znikną. Nawet gdyby rządy wymagały od banków finansowania wszystkich swoich ryzykownych aktywów kapitałem – tak zwanych „wąskimi bankami – podejmowanie ryzyka mogłoby po prostu przenieść się na instytucje niebankowe, które dokonują podobnej do banku transformacji płynności, zapadalności i kredytu (patrz nasz wcześniejszy post). Z drugiej strony zapewnienie rządowego mechanizmu ochronnego dla wszystkich zobowiązań banków uczyniłoby banki przedsiębiorstwami użyteczności publicznej i podważyłoby kluczową rolę dyscypliny rynkowej w alokacji kredytów.

Oprócz zarządzania kompromisem między zapobieganiem i łagodzeniem zakłóceń finansowych, społeczeństwa stoją przed wyzwaniem powstrzymania paniki przy jednoczesnym zachowaniu korzyści płynących z konkurencyjnego systemu bankowego. Im większą kontrolę sprawują rządy, tym mniej wolności banki mają do działania (i im mniej ponoszą konsekwencje swoich działań), tym stabilniejszy będzie system. Ale system finansowy, który nigdy nie doświadcza stresu, jest prawie na pewno bardzo nieefektywny w wykonywaniu swoich podstawowych zadań. Ostatecznie społeczeństwa muszą dokonać wyboru, gdzie na tych kompromisach mają znajdować się ich systemy bankowe.