Branża zwiazane z motoryzacja rośnie przy siłę. Dzieki przeszkodzie przy jej progresu może stanąć brak pracowników

Branża zwiazane z motoryzacja rośnie przy siłę. Dzieki przeszkodzie przy jej progresu może stanąć brak pracowników
Category: gospodarka
Author:
27 lipca, 2020

Sektor z branzy motoryzacyjnej notuje w tym roku wyjątkowe wzrosty. Eksperci zauważają, że tenze rozwój może jednak zahamować niedobór pracowników i pogłębiające się luki kadrowe. Klopot jest na tyle poważny, że firmy zwiazane z motoryzacja nawzajem podkupują sobie pracowników. Z brakiem wykwalifikowanego personelu zmaga się już 36 proc. przedsiębiorstw. Fabrykanci rozwijają więc automatyzację wytwórczosci, aby wstecz zaradzić.

– Główny problem branży to pracownicy. Zaloga inżynierska i zarządzająca wydaje sie bardzo dobra jak i równiez w zasadzie zapewniona. Rozwój branży hamuje brak ludzi, którzy obsługują maszyny – mówi agencji informacyjnej Newseria Interes Roman Kantorski, prezes Krajowej Izby Samochodów.

Przy produkcji pojazdów do samochodów w Polsce operuje ponad 202 tys. osób, co stanowi 7, 4 proc. całego zatrudnienia w przemyśle. Po porównaniu wraz z ubiegłym rokiem zatrudnienie po branży wzrosło o 12, 3 proc. W sumie zagadnienia motoryzacyjne i powiązane z nią sektory ekonomii tworzą łącznie blisko 1-wsza, 1 mln miejsc pracy.

Sposród listopadowego papieru „MotoBarometr 2017” opracowanego poprzez Exact Systems wynika, że 44 proc. firm z czesciami chce przy najbliższych miesiącach zwiększać wynajecie. Jednak selekcja nowych pracowników nie jest łatwa, ponieważ na rynku pracy pierwotnego brakuje. Z brakiem wykwalifikowanego personelu boryka się już 36 proc. przedsiębiorstw. Luki kadrowe są coraz to poważniejszą barierą w wzrostu branży motoryzacyjnej w Polsce.

– Problem wydaje sie duży, spólki podkupują samemu nawzajem jednostek. Także Słowacy i Czesi podkupują grono pracowników, bowiem dziś do tamtejszych fabryk dojazd wraz z Śląska zajmuje około pory w jedną stronę, natomiast przecież przemysł motoryzacyjny wydaje sie byc ulokowany po takim rogaliku od Rozpoznania przez Polkowice, Legnicę, Nizszy Śląsk i Górny Śląsk do Mielca – caloksztalt opiera się na autostradzie A4. Jak sobie radzimy? Zatrudniamy trochę ludzi z Ukrainy, ponadto powoli trafia automatyzacja wytwórczosci – podkreślił Roman Kantorski podczas Top Industry Summit, zorganizowanego poprzez Executive Club.

Prezes Polskiej Izby Samochodów ocenia, że branża nie zaakceptowac ucieknie zanim automatyzacją produkcji i robotyką. Producenci muszą wprowadzać innowacje, żeby wytwarzać więcej i szybciej, a z drugiej strony – poradzić samemu z niedostatkiem pracowników.

– Około 90 mln samochodów rocznie produkowanych na świecie to olbrzymia masowość jak i równiez seryjność. Jeżeli fabryka tworzy 200 tys. samochodów rocznie, brak ludzi wymusza w serwisie automatyzację. To będzie się rozwijać w kierunku Przemysłu 4. 0, który dzisiaj jest hasłem bardzo ogólnym, jednak w przeciągu 2–3 latek bardzo się rozwinie po produkcji części samochodowych. Bez tego samemu nie poradzimy – mówi Roman Kantorski.

Jedną z głównych przewag polskiej branży motoryzacyjnej była do niedawna tania siła robocza. W tej chwili glówne znaczenie ma jakość produkowaniu. Rośnie też znaczenie innowacyjności. Od dwóch lat działa program sektorowy INNOMOTO, zainicjowany przez NCBiR oraz PIM, którego zamyslem jest podtrzymywanie innowacji w branży motoryzacyjnej. Już teraz produkcja motoryzacyjna przoduje pod tym względem wśród odmiennych sektorów przemysłu. W 2015 roku łączne nakłady dzieki ten zamiar sięgnęły 3, 4 mld zł. Prezes Izby ocenia, że przy perspektywie kolejnych lat Nasz kraj może też awansować zwanego jednego sposród liderów wzrostu elektromobilności.

– Nasza stanowisko w Europie wydaje sie byc bardzo dobra, zatem że gwarantujemy wysoką jakość. Skomunikowanie południowej części Lokalny z resztą Europy wydaje sie doskonałe, co też przekłada się na terminowość dostaw, która jest bardzo istotna – podkreśla Roman Kantorski.

Jak wynika z październikowego raportu KPMG i PZPM, branża motoryzacyjna jest kołem zamachowym polskiej gospodarki i systematycznie odnotowuje wzrosty. Przy ubiegłym roku kalendarzowego wypracowała trzy, 8 proc. całkowitej wartości dodanej brutto w gospodarce krajowej. Z taśm montażowych rodzimych fabryk zjechało 554, szesc tys. samochodów osobowych (ta liczba rośnie od dwóch lat), a łączna wartość produkcji sprzedanej przemysłu motoryzacyjnego wzrosła o 10 proc. w ujęciu rocznym, przekraczając kwotę 152 mld zł.

Firmy związane z branżą motoryzacyjną odpowiadają za wpływy do budżetu państwa sięgające 25 mld zł. Są też glównym eksporterem – w 2016 roku sprzedaż zagraniczna produktów motoryzacyjnych wraz z Polski wzrosła o 13 proc., sięgając 133, piec mld zł. Największą wartość mają rozprowadzane za granicą części i akcesoria (86 mld zł) oraz samochody osobowe (30 mld zł).

– Rozwój branży napędza dobra jakość i promocje zewnętrzne, innymi slowy zakupy producentów samochodów. Tenze rok również jest rekordowy, choć wciaz się nie zaakceptowac skończył. Mamy dużą sprzedaż samochodów oryginalnych, ale niestety też duży import samochodów używanych. Jeśli chodzi o część produkcyjną, czyli skladniki, w tym roku wygląda to swietnie. Nie rozumiem w Europie żadnej marki, gwoli której Nasz kraj nie zapewnia części. Rośnie eksport, bowiem zapewniamy doskonałą jakość – podsumowuje Roman Kantorski.

Prezes Polskiej Izby Motoryzacji prognozuje, że przy najbliższych miesiącach zawirowania czekają producentów, którzy wytwarzali dotąd części dla Opla. Po lipcu marka została przejęta za 1, 3 mld euro przez francuską grupę PSA.

– Będą konkretne zachwiania związane z zakupem Opla poprzez PSA, jednak nie mamy jeszcze pełnej wiadomosci, jak to będzie wyglądać. Niewątpliwie nastąpi ujednolicenie płyt podłogowych, a to jest najdroższa część produkowaniu. W Polsce wytwarza się tego bardzo dużo, zajmuje się tym pare firm. Zmiany dotkną zwłaszcza te, które produkowały gwoli Opla – mówi Roman Kantorski.

Analitycy KPMG przy ostatnim raporcie przewidują dalszy rozwój przemysłu motoryzacyjnego na terytorium polski i podkreślają, że przy dużym stopniu jest mezczyzna napędzany poprzez bezpośrednie inwestycje zagraniczne. Po ubiegłym tygodniu Toyota ogłosiła, że przy 2020 r. rozpocznie produkcję nowej generacji silników po fabryce po Jelczu-Laskowicach. Przy tej sposobnosci wicepremier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że w ciągu najbliższych dwóch miesięcy w Polsce pozostanie zapoczątkowanych dziesięć nowych inwestycji z branży automotive o wartości przekraczającej 400 mln zł.