Czy banki mogą użyć czeku stymulującego, aby spłacić dług, który ich zaciągnąłeś?

Category: Jeśli Masz
17 lutego 2021

Ustawa o pomocy, uldze i bezpieczeństwie gospodarczym w związku z koronawirusem (CARES) nie zabrania w sposób wyraźny prywatnym windykatorom długów, takim jak banki komercyjne, wykorzystywania płatności stymulacyjnych do regulowania zaległych sald między istniejącymi klientami. Jednak kilka z największych systemów bankowych w Stanach Zjednoczonych stwierdziło, że nie planują czerpać korzyści z technicznych aspektów.

Ustawa CARES – federalny pakiet stymulacyjny o wartości 2,2 bln USD podpisany 27 marca w celu pośredniczenia w skutkach ekonomicznych pandemii koronawirusa – oferuje pomoc w wysokości od 1200 do 2400 USD kwalifikującym się odbiorcom, a także dodatkowe kwoty rodzicom i innym osobom, które utrzymują osoby na utrzymaniu . Departament Skarbu i Urząd Skarbowy wydały oświadczenie kilka dni po zatwierdzeniu projektu, w którym opisały procesy, za pomocą których uprawnione osoby mogą otrzymywać czeki.

W wytycznych zauważono, że większość z nich zostanie przekazana za pośrednictwem bezpośredniego depozytu z wykorzystaniem informacji bankowych zawartych w ostatnich zeznaniach podatkowych osoby fizycznej lub gospodarstwa domowego.

Dystrybucja płatności rozpoczęła się niedawno, ale we wtorkowy raport The American Prospect kwestionowano, czy posiadacze rachunków bankowych z ujemnymi saldami faktycznie otrzymają pieniądze stymulujące. Magazyn opublikował nagranie uzyskane z seminarium internetowego, w którym Ronda Kent, dyrektor ds. Wydatków w Biurze Służby Skarbowej Departamentu Skarbu, odpowiedział na zapytanie urzędników bankowych z pytaniem, czy kwoty bodźców „mogą podlegać windykacji z banku, do którego pieniądze zostanie zdeponowany, jeżeli odbiorca jest winien zaległą pożyczkę lub inne płatności. W odpowiedzi Kent zauważył, że „nie ma nic w prawie, co by tego zabraniało, a banki będą musiały określać własne indywidualne polityki.

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump podpisał ustawę CARES 27 marca w Białym Domu. (Zdjęcie: JIM WATSON / AFP via Getty Images

Rzecznik JP Morgan Chase – największego amerykańskiego banku pod względem aktywów – powiedział The American Prospect , że nie wykorzysta środków stymulacyjnych wydanych na rachunki z niespłaconymi saldami w celu wyrównania tych długów. Zamiast tego planował zwrócić pieniądze do Skarbu Państwa, który „może następnie określić adres, pod który należy wysłać pełną kwotę bodźca i zapewnić, że były klient uzyska pełne korzyści.

  • Jak wynika z badań, koronawirus może przetrwać w wysokich temperaturach przez długi czas
  • Burmistrz DC nakazuje mieszkańcom dalsze noszenie masek w miejscach publicznychNaukowcy rozpoczną próbę szczepionki BCG przeciwko COVID-19Inne duże sieci bankowe przyjmują inne podejście. Wells Fargo, Citibank i Bank of America potwierdziły Newsweekowi, że ich klienci otrzymają pełne rabaty stymulacyjne, niezależnie od wcześniej niezapłaconych kwot, albo poprzez odroczenie spłaty, albo oferowanie tymczasowych kredytów tymczasowo stosowanych do sald ujemnych.

    „Wielu klientów automatycznie otrzyma płatności stymulacyjne na swoje konta – powiedział Newsweek przedstawiciel Wells Fargo ds. Komunikacji , wyjaśniając, że firma wstrzyma pobieranie na 30 dni od chwili zdeponowania czeków stymulacyjnych.

    „Zachęcamy klientów, którzy otrzymują czek stymulacyjny, aby w miarę możliwości korzystali z wpłat mobilnych lub bankomatów do deponowania czeków. Będziemy również realizować bez opłat czeki dla osób niebędących klientami w naszych oddziałach, bez naliczania opłat – dodał przedstawiciel.

    US Bank, piąty wśród pięciu największych korporacji bankowych w Stanach Zjednoczonych, nie ujawnił swoich planów dotyczących płatności stymulacyjnych na rachunki o ujemnych saldach. Newsweek skontaktował się z bankiem, aby zapytać o jego stanowisko, ale nie otrzymał odpowiedzi do czasu publikacji.

    Miliony mieszkańców USA mają rachunki bankowe w jednej z tych pięciu instytucji, których skumulowane aktywa stanowią prawie połowę całego kraju. Jednak ponad 5000 dodatkowych banków obsługuje klientów w całym kraju, a wiele z nich nie wydało jeszcze żadnych ogłoszeń dotyczących ich stanowiska w sprawie płatności stymulacyjnych i windykacji.

    „Jesteśmy tym bardzo zaniepokojeni – powiedział David Newville, wiceprezes ds. Polityki i badań w Prosperity Now, organizacji non-profit, która koncentruje się na kwestiach związanych z niepewnością finansową i nierównością majątkową. W rozmowie z Newsweekiem Newville zauważył, że bez interwencji Ministerstwa Skarbu, „Jesteśmy pozostawieni kaprysom lub szczęściu:„ Czy masz szczęście, że masz bank, który nie zrobi tego, jeśli masz dług? .

    Tym, których banki nie wyjaśniły swoich podejść do zbierania funduszy stymulacyjnych, Newville zalecił kontakt z poszczególnymi oddziałami i bezpośrednie zapytanie.

    „Jest to teraz trudne, ponieważ płatności idą za drzwiami, gdy rozmawiamy, ale naprawdę myślę, że jedyną opcją, którą ma wielu ludzi, jest skontaktowanie się z bankami lub bardzo uważne obserwowanie, czy jest ogłoszenie od ich banki o tym, co się wydarzy – kontynuował. „Problem polega na tym, że wydaje mi się, że banki są teraz prawdopodobnie dość przytłoczone, kiedy ludzie dzwonią w tej sprawie, więc może być im naprawdę trudno się połączyć. Mogą spróbować zadzwonić do swoich lokalnych oddziałów zamiast numeru 1-800, aby spróbować Zdobądź więcej informacji.

    Dane zebrane przez Urban Institute wskazywały, że około jedna trzecia populacji USA miała jakąś formę długu podlegającego windykacji pod koniec 2019 r., A mediana sumy przekraczała 1600 USD. Odnosząc się do tych liczb, Newville podkreślił, że osoby, które najbardziej potrzebują płatności stymulacyjnych, byłyby również najbardziej narażone bez ograniczeń w zakresie prywatnej zbiórki.

    „Wygląda na to, że jest to problem techniczny, powiedział, „ale myślę, że ma to teraz ogromne konsekwencje dla ludzi.