Ceny paliw na stacjach po październiku

Polscy kierowcy mogą większą ilość zapłacić za paliwo. Natomiast wszystko przez OPEC

Decyzja OPEC o ograniczeniu wydobycia ropy może spowodować postęp cen ropy naftowej, co w konsekwencji przełoży się na droższe paliwa w stacjach - wskazują analitycy paliwowi. Ich zdaniem szanse na dalsze obniżki dzięki polskich stacjach są praktycznie zerowe.

- Kierowcy muszą się liczyć z tym, że najbliższe dzionki przyniosą wyhamowanie obniżek po związku z rozwojem zdarzeń na światowych giełdach ropy - zaznaczyli analitycy e-petrol i dodali, że start października powinien przynieść stabilizację cen paliw na stacjach.

W przyszłym tygodniu podwyżki na stacjach

Podobnie twierdzi BM Reflex, który prognozuje, że ze względu na zawirowania dzięki rynku ropy naftowej jak i również wynikający z tego rozwój cen hurtowych, w przyszłym tygodniu właściciele stacji, a przynajmniej części stacji, mogą podnieść ceny paliw:

W konsekwencji średni pułap cen detalicznych za litr może ukształtować się na poziomie o około 2 – 3 grosze wyższym. Najbardziej znaczne ryzyko podwyżek jest dzięki stacjach z najniższymi cenami, że względu na zniżony poziom marży. Drugi tydzień z rzędu notujemy jakkolwiek wzrost cen LPG w stacjach, który może okazać się kontynuowany także w późniejszych dniach.

Przypomnijmy: po raz pierwszy od 2008 roku kraje tworzące naftowy kartel zgodziły się obniżyć limit wydobycia ropy naftowej o 700 tys. baryłek dziennie. Na wieść o porozumieniu cena materiału podskoczyła o ponad 6 proc.

Ropy jak i również tak jest na sektorze za dużo

Eksperci zgodnie jednakże twierdzą, że nieformalna ugoda kartelu wiele nie przekształci, bo świat nadal zmaga się z nadprodukcją ropy. Dlatego niewielkie obniżenie produkcji ropy w OPEC nie zaakceptować zmienia faktu, że produkcja ta i tak wydaje się być bardzo duża w porównaniu do odwiedzenia popytu na surowiec.

Jakakolwiek wyraźniejsza zwyżka wartości ropy naftowej poskutkowałaby prawdopodobnie odzewem ze strony amerykańskich producentów ropy z łupków, którzy wykorzystaliby ten zjawisko do zwiększenia produkcji. Na razie można więc powiadamiać jedynie o krótkoterminowym wpływie porozumienia przedstawicieli OPEC w ceny ropy naftowej.

- Kwestia kto jak i również o ile ma obniżyć bieżącą produkcję, została odłożona do czasu listopadowego szczytu kartelu. Zatem porozumienie błyskawicznie może stracić na znaczeniu i okazać się tylko retoryczną sztuczką. Pomijając tym spadek produkcji OPEC o 700 tys. baryłek dziennie nie jest wielkim poświęceniem. W czwartym kwartale Arabia Saudyjska prawdopodobnie zetnie wyszukanie o ok. 500 tys. baryłek w związku z sezonowym spadkiem krajowego zapotrzebowania – zwraca uwagę Konrad Białas z Domu Maklerskiego TMS Brokers.

Tagi: ropa naftowa OPEC paliwa Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zameldować naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin jak i również zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

Polecamy

  • Piotr Kuczyński: "Jestem wściekły. Zmieniłem zdanie o likwidacji OFE. Na jeszcze gorsze"

  • Jeśli ktoś spóźnił się ze złożeniem PIT, może uniknąć kary. Trzeba czynny żal

REKLAMY Koniec bloku reklamowego

Afera GetBack

  • Trigon TFI zmienia nazwę po aferze GetBacku

  • Afera GetBacku. Gerda Broker próbuje uciec spod topora

  • Afera GetBack. Twórca Altus TFI usłyszał nowe zarzuty

  • Zatrzymano byłego prezesa Idea Banku i kliku pracowników. Chodzi o aferę GetBack

Notowanie