Śląskie: Ściana wydobywcza po kopalni „Bielszowice” zamknięta na wypaleniu metanu

Category: inne
27 lipca, 2020

Do wypalenia się niewielkiej ilości metanu doszło w ciagu nocy z niedzieli na poniedziałek podczas robót strzałowych po kopalni „Bielszowice” w Rudzie Śląskiej. Nikomu nic się nie stało, jednak ściana wydobywcza na poziomie 780 metrów pod ziemią została póki co zamknięta. Sprawę bada nadzór górniczy.

„Jeszcze przy poniedziałek po wyrobisku zostanie przeprowadzona wizja lokalna, w trakcie której specjalisci m. in. ocenią krzywdy i ustalą warunki bezpiecznego wznowienia wydobycia węgla sposród tej ściany” – powiedziała PAP rzeczniczka Wyższego Urzędu Górniczego (WUG), Edyta Tomaszewska.

Zbadany pozostanie także uzyty podczas robót strzałowych materiał wybuchowy, używany sprzęt i zapalniki. Chodzi o ustalanie, który element wywołał iskrę, zapalającą metan.

Ze wstępnych oględzin wyplywa, że szkody nie są duże – m. in. osmalony został kabel oświetleniowy w ścianie oraz zainstalowany tam telefon komórkowy; uszkodzeniu uległy także zapory pyłowe przed ścianą. Oba te elementy mogą rzutować na bezpieczeństwo górników, dlatego przed wznowieniem prac w ponizszym rejonie powinno sie będzie gryzie naprawić. Osmalony kabel grozi zwarciem, natomiast niesprawne zapory pyłowe pogarszają warunki robocie przy ścianie.

W czasie robót strzałowych tuz przy ścianie, wedlug procedurami, nie było załogi. Przeprowadzano tam tzw. strzelanie torpedujące, polegające na odstrzeliwaniu dużych ładunków materiału wybuchowego dla rozładowania stanu napięcia w obszarach możliwej koncentracji naprężeń przy górotworze, grożących tąpaniami. Mozliwe, iz, że właśnie w wyniku tychze robót z górotworu uwolnił się, natomiast następnie wypalił, metan.

Jakim sposobem powiedział PAP rzecznik Kompanii Węglowej, sluzace do której należy kopalnia a mianowicie Zbigniew Madej, takie operacje profilaktyczne robi się w niniejszym rejonie w mniejszym stopniu więcej co tydzień, co 15 metrów przebiegu ściany. Wycofuje się wtedy załogę i wyłącza prąd. Także ekipa wykonująca otwory do umieszczenia ładunku wybuchowego terminowo ich odpalania wycofuje się w bezpieczne miejsce.

Zamknięta ściana wydobywcza jest jedną z czterech w kopalni „Bielszowice”. Daje ok. 2, 5 tys. ton porzadnego gatunkowo węgla na dobę. Przedstawiciele Kompanii liczą, że uda się przywrócić wyszukanie węgla wraz z tej ściany. W przeciwnym razie kopalnia straciłaby istotną ilość porzadnego, udostępnionego az do wydobycia węgla.

Metan jest bezbarwnym gazem bez woni i zapachu, lżejszym od momentu powietrza. To główny składnik naturalnych gazów, często występujących w pokładach węgla. Pali się niemal nie świecącym płomieniem sposród błękitną aureolą. Tworzy sposród powietrzem wybuchową mieszaninę. Może być wykorzystywany jako benzyna.

W lutym 2003 roku w kopalni „Bielszowice” metan zapalił się 840 metrów pod ziemią. Poszkodowanych zostało 35 górników, 13 wraz z nich doznało ciężkich poparzeń. W lutym tego roku kalendarzowego, cztery lata po tamtym wypadku, dziewięć osób, których zaniedbania przyczyniły się az do niego, zostało skazanych dzieki kary więzienia w zawieszeniu – od czasu pół roku do dwóch lat – oraz kary. (PAP)

mab/ wkr/ jra/