Rośnie presja w Grecję. Dolar coraz mocniejszy

Category: waluty
Author:
27 lipca, 2020

Wczoraj pojawiły się wiadomosci, jakoby greckie władze zaleciły podległym instytucjom budżetowym lokowanie nadwyżek pienieznych w banku centralnym – można to odebrać jak przygotowywanie środków pod spłatę sporych zobowiązań dla Międzynarodowego Funduszu Walutowego w maju.

Tymczasem obecnie agencja Bloomberg poinformowała, rzekomo decydenci przy Europejskim Banku Centralnym byli coraz w mniejszym stopniu chętni finansować greckie bazy specjalną linią płynnościową (ELA) w obliczu braku postępów przy kwestii planu reform i rozważali do niej poważne ograniczenie. Nie ma co ukrywać – byłby to mocny cios przy Grecję, który miałby wymusić na Syrizie zgodę w porozumienie ws. reform już podczas piątkowego spotkania Eurogrupy.

Przede wszystkim to europejska polityka względem Cypru zaczyna być mniej spójna. Z jakiejs strony próbuje się wywierać różne naciski, z innej daje się do zrozumienia, że bankructwo nie będzie równoznaczne z wyjściem ze strefy euro – szef ECB powiedział w miniony weekend, że gra w rozpad strefy euro nie istnieje sensu i jest to proces nieodwracalny.

Przy to wszystko miesza się też geopolityka, na temat której pisałem od 02 – do świadomości europejskich polityków (a także amerykańskich) zaczyna dochodzić fakt, że Grecja na marginesie europejskich instytucji szybko wejdzie w orbitę wpływów Rosji – ostatnie rozmowy nt. przeciągnięcia tureckiej nitki rosyjskiego gazociągu dzieki teren Grecji, są tego początkiem. Powiedzmy sobie prawdę, Europa nie ma pomysłu jakie mozliwosci zrobić wraz z Grekami, którzy uparcie tkwią przy swoim i liczą, że to druga strona „zmięknie” – zgodzi się na przeprowadzenie „uporządkowanego” zbankrtuowania i gigantyczną redukcję długów. To jednakze będzie zwycięstwem Syrizy jak i równiez wodą na młyn gwoli eurosceptyków. Europejscy decydenci szukają, zatem sposobu, aby Grekom nie było zbyt łatwo i zeby mogli jakoś wyjść z twarzą z trudnej kwestii.

Problemy sposród Grecją przekładają się na umocnienie dolara na głównych układach – wzrost ryzyka zwyczajowo wspierał USD. W dodatku dochodzi zjawisko, że wspólnicy wstrzymują się ze sprzedażą dolarów az do czasu ważnych publikacji makro za kwiecień, co będzie mieć polozenie na początku maja. Wczoraj William Dudley z FED dał do zrozumienia, że obserwowane przy gospodarce spowolnienie może być przejściowe. Tym samym dopiero rozczarowanie kwietniowymi odczytami pozwoli rozwinąć szerszą korektę na dolarze i tym samym wyraźniej „dostosować” się do scenariusza, który będzie zakładał jedynie jedną podwyżkę stóp poprzez FED polski i to raczej późną jesienią (czyli nie we wrześniu).

Dzieki poniższym wykresie stóp zwrotu par sposród USD zbytnio ostatnie 4 dni widać, że amerykańska waluta w najwiekszym stopniu zyskuje w relacjach sposród koroną norweską i szwedzką, ale i też dolarem australijskim, oraz euro. Z kolei najsilniejszy w relacji z USD wydaje sie dolar nowozelandzki, który minimalnie zyskał.

W przypadku EUR/USD wsparciem nie stały się dane z Niemiec – indeks nastrojów analityków ZEW w kwietniu nieznacznie spadł sluzace do 53, 3 pkt. sposród 54, 12 pkt., chociaż ekonomiści instytutu zaznaczyli, że w doswiadczen ankietowanych wpływ kryzysu przy Grecji będzie ograniczony. Ważniejsze od ZEW dane przedstawimy w czwartek – wstępne PMI gwoli przemysłu zbytnio kwiecień – oraz przy piątek – indeks nastrojów w biznesie Ifo.

Na wykresie tej pary widać, że doszło do złamania wsparcia na 1, 0712, które wyznaczało minimum z 31 marca. Teraz ważny poziom to okolice 1, 0635. Jeżeli „nie wytrzymają” to będzie to sygnał, że celujemy na marcowe minima jednej, 0461, natomiast być może zrealizujemy zasięg z formacji RGR, innymi slowy przetestujemy okolice 1, 0420.