Saryusz-Wolski: tzw. system pierwiastkowy broni interesów Lokalny

Category: odmienne
Author:
27 lipca, 2020

*Eurodeputowany PO Jacek Saryusz-Wolski uważa, że tak zwanym. pierwiastkowy uklad liczenia głosów w Radzie Unii Europejskiej wydaje sie byc rozwiązaniem kompromisowym, które daje Polsce pozycję, umożliwiającą obronę jej interesów. *

Warszawa pragnie zastąpienia systemem pierwiastkowym przewidzianego w tekście eurokonstytucji ukladu głosowania tzw. podwójną większością. W systemie pierwiastkowym głos każdego panstwie jest obliczony na podstawie pierwiastka kwadratowego z liczby ludności. W efekcie siła głosu przeliczona na zwyklego obywatela mniejszego państwa członkowskiego jest dowartościowana, większego zaś – osłabiona.

Podczas szczytu Unii Europejskiej, 21-22 czerwca, przy Brukseli przywódcy państw Unii mają przyjąć mandat co do otwarcia tak zwanym. Konferencji Międzyrządowej, która – jak pragneliby Niemcy, kończący w czerwcu przewodnictwo przy UE, Komitet Europejska jak i równiez Parlament Europejski – sluzace do końca 2008 r. posiada przyjąć nieznany Traktat UE.

„Polska oferta jest propozycją kompromisową, rozsądną, wychodzącą w połowie drogi naprzeciw indywidualnym preferencjom. Polska frapuje kompromisowe i rozsądne stanowisko (… ) opowiada się za systemem, który będzie dawał Unię bardziej spójną, bardziej wspólnotową, a w mniejszym stopniu międzyrządową, to znaczy bardziej zdolną do rozszerzania się w wschód” – powiedział po TVN24 Saryusz-Wolski.

Jak dodał, przewidziany w tekście eurokonstytucji system głosowania podwójną większością jest na rzecz Polski „bardzo niekorzystny i krzywdzący”.

Pytany o mozliwe polskie weto Saryusz-Wolski powiedział: „Brytyjczycy też mówią o trzech wetach, nie o jednym (… ) Czemu Polacy nie mieliby uprawnienia wnieść ponizej obrady konferencji tego miejsca. Tam przypuszczalnie nie będzie żadnego głosowania, tylko próba osiągnięcia kompromisu i moja osoba wierzę, że za parę dni ten kompromis bedzie osiągnięty, wyłącznie jeśli idzie o porządek obrad, nie zaakceptowac rozstrzygnięcia”.

Premier Jarosław Kaczyński powtórzył we wtorek, że Polska „pod żadnym pozorem nie zgodzi się na tek krok, co nam zostało zaproponowane” w projekcie traktatu europejskiego w sprawie głosowania w UE i opowiada się znacznie za systemem pierwiastkowym. Wedlug premiera, lokalne weto na szczycie w Brukseli jest bardzo prawdopodobne.

Zdaniem Saryusza-Wolskiego, jest szereg krajów, które życzliwie kibicują polskiej propozycji, ale – jakim sposobem zaznaczył – nie mówią tego głośno.

Pytany, lub polskie weto to blef, eurodeputowany PO powiedział: „Dla ożywienia dyskusji w Polsce używane są różnego rodzaju wyostrzające sformułowania, takowa jest krasa naszego życia polityczno-medialnego, z kolei nie straszmy się, nalezycie odczytujmy, jaki jest nasz interes”.

Pytany o wypowiedź szefa Komisji Europejskiej Jose Manuela Barroso, który oświadczył, że KE nie zgadza się dzieki zmianę systemu głosowania, Saryusz-Wolski powiedział: „Komisja Europejska nie istnieje głosu stanowiącego na rady międzyrządowej, głos stanowiący mają państwa członkowskie. To zrozumiałe, że po tej fazie, to wydaje sie taka faza radykalnego głoszenia swoich poglądów, to wydaje sie element zabawy negocjacyjnej”. (PAP)

ral/ mrr/ mhr/