Bruksela pomoże polskim rolnikom? Sawicki rozmawiał o embargu  Informacje

Temat: Rosyjskie embargo na polskie warzywa i owoce

  • Sadownicy domagają się zmian w sankcjach. Potrzebują eksportować do Rosji
  • Rosyjskie embargo szkodzi sadownikom. Przedstawiają protesty
  • Embargo nam odrzucić straszne. Polska żywność czyni furorę w Berlinie
  • Jak nie do Rosji, wówczas gdzie indziej. Polska poradziła sobie z embargiem
  • Rosja przekupi Grecję i złamie Europę? "W sprawie embarga UE powinna mówić 1 głosem"

Minister rolnictwa Marek Sawicki spotkał się z przedstawicielami Parlamentu Europejskiego i KE ws. rosyjskiego embarga na polskie jarzyny i owoce. Uznano, iż ma ono charakter polityczny i straty polskich rolników muszą być rekompensowane wraz ze środków unijnych.

Odszkodowania dla polskich wytwórców owoców i warzyw? KE analizuje sytuację

Resort rolnictwa na swojej stronie www podał, że w zebraniu oprócz Sawickiego uczestniczyli także Dyrektor Generalny Komisji Europejskiej w Dyrekcji Generalnej ds. Rolnictwa i Rozwoju Obrębów Wiejskich oraz Przewodniczący Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi Parlamentu Europejskiego.

Korzystne kształty rekompensaty

Jak dodano, w trakcie piątkowego spotkania skonsultowano sytuację polskiego rolnictwa, przy tym szczególnie producentów owoców i warzyw, w świetle rosyjskiego embarga. "Analizowano możliwe sposoby przeciwdziałania skutkom nałożonego embarga. Uczestnicy zobowiązali się do ścisłej współpracy w ramach wymiany informacji w zamiarze wypracowania najkorzystniejszych form rekompensaty za straty poniesione poprzez rolników" - wskazano.

Uczestnicy spotkania uznali, że embargo ma charakter polityczny i dlatego straty, jakie poniosą polscy rolnicy powinny być rekompensowane ze nakładów unijnych, gdyż "rosyjska decyzja o embargu jest odpowiedzią na restrykcje nałożone przez Unię Europejska na Rosję".

Rosja zakazuje

Od piątku obowiązuje czasowe ograniczenie wwozu do Rosji rodzimych owoców i warzyw. Przy środę o zakazie poinformowała Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego Federacji Rosyjskiej (Rossielchoznadzor). Zakaz - oprócz świeżych jabłek - tyczy się także gruszek, wiśni, czereśni, nektaryn, śliwek i wszystkich odmian kapusty (w tym białej, pekińskiej, czerwonej, brukselki, brokułów, kalafiorów).

Embargo weszło w los. Polskie jabłka nie wjadą do Rosji

W czwartek Sawicki wysłał do unijnego komisarza ds. rolnictwa i rozwoju obszarów wiejskich Daciana Ciolosa list informujący o stratach, jakie mogą ponieść polscy producenci owoców i warzyw w związku z embargiem. Wraz z danych resortu rolnictwa wynika, że Polska wyeksportowała do odwiedzenia Rosji w 2013 r. ponad 804 tys. dźwięk produktów z sektora słodkich i warzyw o zalety blisko 336 mln €. Straty wynikające z wprowadzonego przez Rosję embarga potrafią wynieść ok. 500 mln euro.

Analiza KE

Komisja Europejska nie wykluczyła przyznania polskim producentom owoców i warzyw rekompensat za szkody z przyczyny rosyjskiego embarga. Rzecznik KE ds. zdrowia Frederic Vincent zastrzegł, że jednak najpierw KE przeanalizuje wniosek polskich władz i kondycję w branży. "Będziemy w kontakcie z polskimi władzami. Komitet musi uważnie przeanalizować sytuację. Rzeczywiście w systemie Wspólnej Polityki Rolnej jest możliwość rekompensowania strat (producentom), jednak musimy przeprowadzić dokładną analizę - produkt po produkcie - czy są jakiekolwiek zakłócenia na rynku" a mianowicie dodał.

Jeśli KE uzna, że przyznanie rekompensat polskim producentom owoców i warzyw jest uzasadnione, wówczas przygotuje projekt decyzji dla komitetu złożonego z pracownik krajów Unii.