Biznes Ivanki Trump w Chinach

Córka prezydenta USA pod ostrzałem. Niejasne powiązania biznesowe Ivanki Trump z Chinami

Ivanka Trump kolejny raz pod ostrzałem oskarżeń o niewyraźne powiązania biznesowe z Chinami. Lista firm, które sporządzają dla córki prezydenta NA JUKATAN towary, jest owiana zagadką – donosi agencja Associated Press. To dość kontrowersyjna sytuacja, zwłaszcza że jednym spośród dostawców Ivanki Trump jest firma należąca do chińskiego rządu.

Ivanka Trump ma tajemniczych dostawców z Chin

Sprawę tajemniczych dostawców córki Donalda Trumpa opisał "Independent". Chodzi o serię wyrobów, która jest sprzedawana w USA pod marką "Ivanka Trump". Dziennikarze firm AP próbowali dowiedzieć się, jakie firmy tworzą łańcuch dostaw dla firmy kierowanej przez córkę Trumpa. Niestety bezskutecznie. Dane aż 90 proc. dostawców i wspólników stanowią tajemnicę, a przedstawiciele firmy odmawiają udzielania którychkolwiek bądź informacji, które mogłyby przybliżyć ich pochodzenie.

Dziennikarzom AP udało się jednak zidentyfikować dwie firmy, które po przeszłości dostarczały produkty Ivanki Trump do USA. Jedną z nich jest korporacja należąca do chińskiego rządu, z kolei druga wydaje się podejrzewana o przyjmowanie subsydiów eksportowych, co wskazuje na naruszenie przez Chiny międzynarodowych zasad uczciwej konkurencji.

Córka Donalda Trumpa spośród dotacjami od chińskiego rządu?

To ważne ustalenie, bo może sugerować, że firma Ivanki Trump może korzystać z dotacji i wsparcia chińskiego rządu. Abigail Klem, odpowiedzialna za zarządzanie korporacją córki Trumpa zaprzeczyła tymże spekulacją, jednocześnie jednak odrzucić wykluczyła, że takie wsparcie mogą uzyskiwać partnerzy spółki.

Wątpliwości wobec biznesów córki Donalda Trumpa pojawiały się w momencie, podczas gdy Trump został prezydentem AMERYCE. Sprawę dodatkowo komplikuje fakt, że sama Ivanka została doradcą Trumpa. I chociaż nie pobiera za sprawowanie tej funkcji wynagrodzenia, to ma wpływ na wybory polityczne ojca.

Zobacz także: Wspaniałe życie Ivanki Trump - córki prezydenta USA

Jak podkreśla "Independent", odmowa ujawnienia informacji o partnerach biznesowych z Chin, utrudnia ustalenie, czy obce rządy mogą wykorzystywać więzi handlowe, aby próbować wywierać wpływ na Biały Dom.

Ważną kwestią jest także to, czy przedsiębiorstwo Ivanki Trump może używać z dotacji zagranicznych, które mogą z kolei uszkodzić amerykańskie miejsca pracy.

Ivankę Trump czeka przebieg o... czerwone szpilki

To nie jedyne kłopoty Ivanki Trump związane z jej biznesami. W marcu 2018 r. rozpocznie się proces przeciw córce Donalda Trumpa na temat kradzież pomysłu na buty.

Chodzi o czerwone szpilki, które według Aquazzura, producenta luksusowych butów, do odwiedzenia złudzenia przypominają ich towar.

Firma Ivanki Trump odrzuca te oskarżenia, zaznaczając, że Ivanka jedynie inspirowała się butami Aquazzura, a na pierwszy rzut wzroku widać różnice w planie i użytych materiałach. Inna jest też cena. Buty projektu Ivanki Trump będą ponad czterokrotnie tańsze.