Fiskus chce wprowadzić mobilną inspekcję celną

Fiskus bierze pod lupę duże targowiska. Państwowa kasa roni "miliardy złotych"

Krajowa Administracja Skarbowa (KAS) zamierza wprowadzić tak zwaną mobilną kontrolę celną, by nie trzeba było zgłaszać się osobiście do oddziału celnego. Pragnie też "ucywilizować" wielkie targowiska, tak aby od wyprzedawanych tam towarów budżet otrzymywał należne podatki - podał wiceminister finansów, zastępca szefa KAS Piotr Walczak.

W czwartek w Sejmie Walczak udzielał informacji, odpowiadając na pytania Anny Milczanowskiej (PiS) dotyczące wyzwań sterczących przed Krajową Administracją Skarbową oraz planów na przyszłość.

Fiskus dzięki tropie "podejrzanych" faktur. Co poniektórzy przedsiębiorcy mogą dostać SMS-a

Powiedział, że w najbliższym czasie KAS czeka pełne wdrożenie systemu STIR umożliwiającego monitorowanie transakcji na rachunkach bankowych. Jak zaznaczył Walczak, razem z systemem Jednolitego Pliku Kontrolnego (JPK_VAT) przełoży się on na dalsze uszczelnienie w zakresie podatków pośrednich, głównie VAT. - To wdrożenie zostanie zakończone dopiero latem tego roku kalendarzowego - zapowiedział wiceszef KAS.

Nowoczesne metody

Podkreślił, że administracja skupia się też na wdrożeniu nowoczesnych metod analitycznych. Według niego dokonana już "rewolucja" ma obowiązek iść dalej, dlatego KAS, dzięki analizom danych stara się tworzyć "obraz podatnika 360 stopni" obejmujący pełne dane o podmiotach zobowiązanych do zapłaty danin publiczno-prawnych.

- Następna poprawka to jest spora reforma, która została niezauważona medialnie przynajmniej, w zakresie odpraw celnych. My ją całkiem zelektronizowaliśmy - poinformował Walczak. Dzięki temu odprawy celne mogą odbywać się kilkanascie kilometrów od miejsca, po którym mieści się towar.

- My chcemy udać się dalej. Chcemy zrobić bezpieczną rewolucję w skali europejskiej, być może światowej, aby do podatnika przyjeżdżał rewizor, żeby podatnik nie musiał jechać na oddział celny. To wymaga pewnej zmiany w systemach informatycznych, dużych zmian w naszych wytycznych, przepisach. (... ). To nie będzie proces prosty, ale chcemy doprowadzić do odwiedzenia tak zwanej kontroli mobilnej - zapowiedział wiceminister. Swoim zdaniem będzie to ogromna zmiana z punktu widzenia podatnika.

Podkreślił, hdy Krajowej Administracji Skarbowej pozostaje w zależności nie tylko na wpływach podatkowych, ale także na rozwoju polskiej przedsiębiorczości. Zatem KAS wspiera przykładowo budowę tzw. suchego portu przy Małaszewiczach. - Chcemy dziać się hubem dla artykułów z Dalekiego Wschodu a mianowicie powiedział Walczak.

Miliardy z bazarów

Jak rozliczyć zagraniczny dochód? Specjalista odpowiada na podatkowe pytania

Dodał, że KAS planuje przy tym "ucywilizować" ogromne targowiska, aby od sprzedawanych tam towarów budżet was otrzymywał należne podatki. a mianowicie To są miliardy złotych, które, jak widać, nie zaakceptować były odprowadzane do budżetu państwa - powiedział.

Pytany przez Joannę Borowiak (PiS) o efekty prac KAS osiągnięte przez rok funkcjonowania tej służby, Walczak wskazał m. in. dzięki stworzenie wyspecjalizowanej formacji mundurowej - służby celno-skarbowej, skupionej na zwalczaniu szarej strefy i szeroko rozumianej przestępczości gospodarczej. Zwrócił uwagę na wdrożenie JPK, systemu STIR i SENT, który tyczy się monitorowania przewozów drogowych, lecz zostanie rozszerzony o przewozy kolejowe.

Walczak zwrócił uwagę na sukcesy w walce z nielegalną wytwarzaniem i handlem wyrobami tytoniowymi. Poinformował, że dziś "przebicie na nielegalnej produkcji tytoniu jest większe niż dzięki nielegalnej produkcji amfetaminy", wynosi 1000 proc. do siedemset proc.

- Jednak udało nam się zredukować tę szarą strefę przy krótkim okresie czasu - podał Walczak. Wskazał, że zgodnie z danymi instytutu pracującego dla tzw. wielkiej czwórki tytoniowej, w czwartym trymestrze 2017 r. szara pas stanowiła 12, 7 proc., gdy kilka lat temu była bliska 20 proc.

Wiceminister zwrócił również uwagę na walkę spośród nielegalnym hazardem. Poinformował na temat zablokowaniu 1500 domen internetowych oferujących nielegalny hazard jak i również zajęciu prawie 30 tys. nielegalnych automatów. - Naturalnie nie udało nam się zupełnie usunąć z lokalizacji publicznej nielegalnego hazardu. Na pewno czeka nas wciąż długa walka. Ale udało nam się go wyprzeć z takiej pół oficjalnej przestrzeni, w której on funkcjonował - zaznaczył.

Według niego działania KAS przekładają się na widocznie lepsze wpływy we wszystkich daninach publicznych, przede wszystkim z VAT i podatków dochodowych.