Barbórka 2015 z prezydentem i premier

Temat: Kompania Węglowa przy tarapatach

  • Ta inwestycja ma uratować 100 tysięcy miejsc pracy. "Projekt podwyższonego ryzyka"
  • Związki przy Kompanii Węglowej mają prywatny projekt porozumienia
  • Górnicy KW bez "czternastek" i deputatów? Jest projekt porozumienia
  • Największa górnicza spółka w Ue szuka ratunku. Ale nie zaakceptować za cenę cięcia płac
  • Jak ratować polskie sztolnie? Rozmowy z górniczymi związkami będą kontynuowane

Jeżeli Polska posiada 90 proc. europejskich zasobów węgla, a sektor energetyczny opiera się w zdecydowanej części w węglu, to mówienie na temat dekarbonizacji w znaczeniu ograniczania wydobycia jest herezją jak i również jest antypaństwowe - uważa prezydent Andrzej Duda.

- Jeżeli jakieś państwo posiada 90 proc. tych popularnych zasobów węgla, jeżeli rynek energetyczny jakiegoś państwa podpiera się w zdecydowanej absolutnie części na węglu, wówczas mówienie w tym państwie o dekarbonizacji jest herezją i jest antypaństwowe - powiedział prezydent, który rajcuje w piątek udział w akademii barbórkowej w Bełchatowie.

Dodał, że jeśli zupełnie może być przemowa o dekarbonizacji, z punkciku widzenia polskich interesów, to

Węgiel brunatny niezrównany? Zasoby starczą na 200 lat

można mówić na temat dekarbonizacji tylko w określonym tego słowa znaczeniu a mianowicie ograniczania emisji CO2.

- Ale nie po znaczeniu ograniczania wydobycia węgla czy ograniczania użycia węgla. Chciałbym to bardzo jasno i wyraźnie zasygnalizować wszelkim tym, którzy mają jakiekolwiek wątpliwości, takie jest swoje stanowisko - podkreślił Duda.

Górnictwo we współpracy z nauką

Dodał, hdy jeżeli mówi o dekarbonizacji, to mówi przede wszelkim o rozwoju szeroko pojętej branży górniczej i energetycznej w połączeniu z wzrostem także polskiej nauki.

- To mówię o nowoczesnych technologiach, to komunikuję o inwestycjach w branżę wydobywczą i w branżę energetyczną, to mówię o ograniczaniu emisji CO2 przez nowoczesne inwestycje - podkreślił prezydent.

Zaznaczył, iż polityka energetyczna w Naszym narodzie ma być prowadzona odpowiedzialnie.

- Odpowiedzialnie, to znaczy. z uwzględnieniem naszych ewentualności i zasobów, a przede wszystkim z uwzględnieniem względów na jakich my, jako Polska możemy być państwem suwerennym - podkreślił.

Premier świętuje we własnym regionie

Szefowa rządu odwiedziła po piątek rano świętujących cztery. grudnia Barbórkę górników wraz z należącego do

Tauron ma gwarancję kolejnych 400 mln zł na inwestycje

spółki Tauron Wydobycie Zakładu Górniczego Janina w Libiążu. Najpierw spotkała się z władzami grupy Tauron i spółki Tauron Wydobycie.

Potem wzięła udział w pochodzie górniczym, który wyruszył spod cechowni Janiny jak i również dotarł do miejscowego kościoła św. Barbary. Tam uczestniczyła w barbórkowej mszy, której to przewodniczył emerytowany biskup pomocniczy archidiecezji krakowskiej, pochodzący wraz z Libiąża Jan Zając.

Zwracając się do górników na zakończenie mszy po Libiążu, szefowa rządu mówiła, że cieszy się, hdy w takim radosnym na rzecz gmin Libiąż czy Brzeszcze dniu może tam być, bo to jest również jej ziemia. Akcentowała, iż 4 grudnia łączy osób mieszkających gmin górniczych bez powodu na to, czy pracują na kopalni czy również tylko znają kogoś pracującego w górnictwie. Zaznaczyła, że to dla nich dzień święta, radości, ale także refleksji.

"To odrzucić jest łatwa ziemia"

Apelując o pamięć miejsca pochodzenia mówiła, że to odrzucić jest łatwa ziemia – poza tym, że sztolnia daje pracę, wiąże się z trudnościami, jak wstrząsy czy szkody górnicze.

- Często na wówczas narzekamy, często myślimy sobie, że może nie wydaje się być to wszystko warte tegoż naszego trudu. Ale podczas gdy spojrzymy na to spośród innej strony i zastanowimy się, co nam dała kopalnia, co nam zapewnia górnictwo, co dla tego rodzaju miejsc, w których żyjemy, to oznacza – to zawsze wracamy myślą, hdy tak naprawdę to był początek rozwoju tej ziemi - zaznaczyła premier.

- Dzisiaj mówiąc na temat górnictwie musimy pamiętać również, że niełatwy czas poprzednio polskim górnictwem, ale ja wierzę w to dogłębnie, że wspólnie przy działaniach rządu, państwa, strony społecznej, górników, uda się utworzyć dla polskiego górnictwa rzetelną perspektywę. Bo polska gospodarka potrzebuje górnictwa, a krajowe górnictwo musi się rozkręcać, musi być doinwestowane, musi być nowoczesnym górnictwem, ponieważ taki dzisiaj jest świat - podkreśliła Szydło.

"Gospodarka potrzebuje polskiego górnictwa"

- Jeżeli myślimy jak i również mówimy o rozwoju, trzeba też myśleć właśnie o rozwoju tego nowoczesnego górnictwa. I wierzę w to głęboko, że ten projekt uda się zrealizować, bowiem jest w tej czasie naprawdę ku temu dobry klimat. Jest ku wstecz ogromna determinacja tych ludzi, którzy podjęli się odpowiedzialności za branżę górniczą przy polskim rządzie i wydaje się być też ogromna determinacja naturalnie was wszystkich, którzy wraz z górnictwem jesteście państwo połączeni - mówiła premier służące do zgromadzonych na mszy barbórkowej.

- Potrzebujemy polskiej, szybko rozwijającej się ekonomii, a ta gospodarka wymaga polskiego górnictwa. To wydaje się dzisiaj najistotniejsze, byśmy umieli się w tej obowiązującej sprawie porozumieć, żebyśmy umieli znaleźć drogę, którą musi pójść górnictwo razem z energetyką, bo trzeba owe branże łączyć - oznajmiła szefowa rządu.

Podkreśliła do tego, że Libiąż wówczas akurat miejsce, gdzie kopalnictwo łączy się bardzo silnie z energetyką i wydaje się być przykładem, że "takie zespolenie jest drogą w dobrym kierunku". Życzyła też zgromadzonym wiele szczęścia, błogosławieństwa Bożego i opieki św. Barbary, "mieszkańcom Libiąża, żeby wciąż długo mogli cieszyć się wspaniale rozwijającą się kopalnią Janina, (... ) górnikom, żeby każdy zjazd dzięki dół kończył się szczęśliwym wyjazdem".

Duchowe odwołania

Bp Jan Zając po kazaniu w kościele św. Barbary mówił o znaczeniu pozdrowienia Szczęść Boże. Klarował, że to pozdrowienie człowieka, który pracuje, a jednocześnie odniesienie pracy człowieka aż do Boga.

- Bóg bowiem, stwarzając człowieka dzięki swój obraz i powinowactwo, polecił mu czynić samemu ziemię poddaną. I to biblijne wyrażenie jest szczególnie głębokim określeniem pracy człowieka, jako współpracy z Bogiem Stworzycielem - wskazał bp Zając.

- Istota ludzka jest wezwany do owego, aby przez swoją pracę łączył się z Chrystusem – odkupicielem świata, który także był człowiekiem roboty. W imieniu Kościoła życzę wam odkrycia na dopiero co głębokiej treści pozdrowienia: Szczęść Boże. Praca bowiem jest podstawowym powołaniem człowieka w tej ziemi - podkreślił bp Zając. - Modlę się z całym Kościołem o godną pracę na rzecz wszystkich, ale i warte traktowanie ludzi ciężkiej roboty, jako współpracowników Boga - dodał.

Premier spośród upominkiem od Tauronu

Na zakończenie uroczystości w Libiążu prezes Tauronu Jerzy Kurella ofiarował premier Szydło górniczą szpadę.

Zakład Górniczy Janina to jedna z dwóch kopalń spółki Tauron Wydobycie z grupy Tauron. Inna spółka Tauronu – Nowe Brzeszcze Grupa Tauron - finalizuje właśnie przejęcie części wcześniej należących do Kompanii Węglowej Brzeszcz od Spółki Restrukturyzacji Kopalń.

Dzięki nabyciu Brzeszcz zakłady wydobywcze grupy Tauron będą pokrywały zapotrzebowanie na paliwo placówek wytwórczych skupionych w holdingu w ponad 50 proc. Obecnie wskaźnik ten sięga ok. 40 proc. (w oparciu o pracę Zakładu Górniczego Janina w Libiążu i Zakładu Górniczego Sobieski w Jaworznie). Tauronu zapowiedział już, że zainwestuje przy Brzeszcze co najmniej 200 mln zł w przeciągu dwóch lat.

Po uroczystościach w Libiążu premier pojechała do Brzeszcz, z jakiego sklepu pochodzi, by także tam wziąć udział w obchodach Barbórki.